Zakręt Karpat 2015

Zakręt Karpat 2015

13 dni, 193 km, 10.300 m podejść

 

Dominik Księski Sławomir Dworski     Heniek Mizak Lucjan Wielewski Wojtek Waligórski

 

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb

 

d1.jpg - 47.89 kb  d1.jpg - 47.89 kb  d1.jpg - 47.89 kb      

 

     ZDJĘCIA
     Litera L przy numerze zdjęcia – to fotografia Lucjana Wielewskiego, S – Sławka Dworskiego, D – Dominika Księskiego, H – Henryka Mizaka. Liczby po literze oznaczają datę zrobienia fotki oraz godziny i minuty wg czasu rumuńskiego.    
     NAZWY
     W niniejszym itinerarium nazwy rumuńskie i węgierskie zapisane są albo w formie oryginalnej, albo jako egzonimy – nazwy używane w języku polskim dla określenia obiektów geograficznych znajdujących się poza obszarem używania go, różniące się swoją formą od określeń oryginalnych. Egzonimami są na przykład nazwy: Paryż (Paris), Akwizgran (Aachen), Ratzbona (Regensburg), Masyw Centralny (Massif Central), Alpy Sabaudzkie (Alpes de Savoie).
     Wielkim orędownikiem stosowania egzonimów jest kartograf Piotr Kamiński, znany wszystkim jako Pieter, szef firmy Πtr Kartografia, którego punkt widzenia (po dwudziestu latach przekonywania) przyjąłem.
     Podawanie w tekście nazw w pisowni oryginalnej jest przeciwne polszczyźnie z dwóch powodów. Po pierwsze – skłania do odczytywania innego brzmienia, niż oryginalne. Jeśli napiszemy Brețcu – przeczytamy „Bretcu”, a nie „Brecku”. Jeśli napiszemy Ciucaș – przeczytamy „Ciucas”, a nie „Ciukasz”.
     Po drugie – polszczyzna jako język fleksyjny źle się czuje w towarzystwie dużej ilości nieodmiennych obcych nazw (a wszystkie są ważnymi dla zdania rzeczownikami). Nie ma też powodu, dla którego mamy się męczyć z nazwą Munții Întorsurii czy Podul Calului, jeśli można to powiedzieć po polsku: Góry Pokręcone czy Koński Grzbiet. Pasmo jest wtedy bardziej oswojone i od razu przyjemniej się po nim idzie. A trzeba pamiętać, że w górach tych nazw używamy czasem nawet kilkadziesiąt razy dziennie.
     Wiele karpackich toponimów zostało przyswojonych polszczyźnie w czasach, gdy Siedmiogród i Małopolska były częścią tego samego państwa, a podstawą dla nich była węgierska forma nazwy (przykładem na to może być rzeka Bodza).  
     Urzędowy Wykaz Polskich Nazw Geograficznych Świata (Warszawa 2013) zawiera nazwy kilkunastu jeno rumuńskich pasm górskich (z interesujących nas – żadnej). Jeśli chodzi o nazwy szczytów – jest jeszcze uboższy i podaje w całych rumuńskich Karpatach tylko dwie: Stóg (Stoh w Karpatach Marmaroskich) i Pop Iwan Marmaroski. Często musimy więc sobie radzić sami.
     Tam, gdzie częścią nazwy jest rzeczownik pospolity: poiana (polana), mica (mała), mare (wielki), vârful (wierch), dealul (dział) itp. – tłumaczę go. Węgierskie określenia góry: berc, szczytu: tető, wgórza: begyoraz potoku: patak – pomijam.
     Warto zwrócić uwagę na to, że często występujący w rumuńskich nazwach morfem „ului” to zbitka dwóch sufiksów: „ul” – pełni rolę przedimka określonego (jak „the” w angielskim), „ui” – to formant tworzący przymiotnik. Nazwy gór rumuńskich podawane są w różnych formach – raz jako rzeczowniki, raz w wersji przymiotnikowej. Jeśli zastosujemy zasadę: przymiotnik za przymiotnik, to nazwa Vârful Sardarului przybierze miłą polszczyźnie formę Wierchu Sardarskiego (wewnętrzne „ul” odrzucamy jako – w polszczyźnie – śmieć morfologiczny).
     Największy problem z nazwą masywu górskiego położonego między przełęczami Predeali Bran, rozgraniczającego Wołoszczyznę i Siedmiogród. W tekście rumuńskim: Bucegi, w węgierskim: Bucsecs. W wydanym we Lwowie szkolnym atlasie z 1914 roku Gustawicz i Mazurek podali tę nazwę jako Buczecz. To forma przejęta z wymowy węgierskiej, bo Rumuni wymawiają Buczedź. W relacjach internetowych pisanych po polsku i na forach pojawia się sporadycznie nazwa Buczedż. Pamiętajmy, że subkod mówiony języka jest podstawowy. Jeśli w polskim tekście napiszemy tak, jak na rumuńskiej mapie: Bucegi – przeczytamy źle i jeszcze będziemy odmieniać, jakby to była liczba mnoga (w Bucegach). Jeśli napiszemy zgodnie z wymową – oko nieco się zdziwi, ale ucho – nie. Po długich wahaniach uznałem, że forma Buczedż (mająca swój uzus) jest najwygodniejsza.
     Jako egzonimy podaję tylko te nazwy, które mają polskie formy (Wielka Skała) lub „same się spolszczyły” w codziennym użyciu w górach. Czasem wystarczył lifting fonetyczny (Predelusz), czasem tłumaczenie (Andrzejów Wierch). Gdy nazwa oryginalna zapisuje się i używa bez zgrzytu językowego – zostawiałem bez zmian (Poarta Vanturilor).
     Może nie wszystkie używane w tekście spolszczenia są wierne, ale z tłumaczeniami często jest tak, że przekład dobry to niekoniecznie przekład wierny. Nazwę oryginalną (w przypadku tej części Karpat – rumuńską lub węgierską) podaję w okienku myszki.
     TEMPO
     Zawsze ciekawiło mnie, czy idziemy szybko, czy wolno. Oczywiście nie jest to związane z wartościowaniem (szybko – dobrze, wolno – źle; czy odwrotnie) lecz tylko i wyłącznie z kwestiami poznawczymi i planistycznymi. Liczenie kilometrów na godzinę nie ma oczywiście sensu. Liczenie punktów GOT na godzinę też jest zwodnicze. Wejścia są przewartościowane, zejścia – niedowartościowane. Próbując znaleźć przeliczniki, które coś by rzeczywiście mówiły o tempie, doszedłem do wniosku, że można liczyć tak:
1 km trasy        1,11 np (nowych punktów)
100 m wejścia   0,55 np
100 m zejścia    0,22 np

     Na dwutygodniowej trasie suma nowych punktów nie różni się zazwyczaj od starych. Przy podejściach, zejściach, szosowaniu – gdy rozłoży się dzień na etapy – daje wyniki, przez które widać trudności terenu. Opisowo można je zinterpretować tak:

ASC w tabelkach to suma podejść, DSC – sum zejść. Czas – wszędzie karpacki (godzina później, niż na Niżu Środkowoeuropejskim).
MAPY
Góry Brzeckie, Góry Pokręcone, Koński Grzbiet
Spezialkarte, arkusz Kovaszna, zone 22, col XXXIV, 1876, 1:75.000
Spezialkarte, arkusz Bodzafalu, zone 23, col XXXIV, 1875, 1:75.000
uzupełnienia:
Munții Întorsurii, Nae Popescu i Dan Pasere, kolorowa graniówka
Góry Syriu
Spezialkarte, arkusz Bodzafalu, zone 23, col XXXIV, 1875, 1:75.000
uzupełnienia:
graniówka nr 58, Munții Siriu
Góry Tatarskie
Spezialkarte, arkusz Bodzafalu, zone 23, col XXXIV, 1875, 1:75.000
Spezialkarte, arkusz Zlon, zone 24, col XXXIV, 1875 1:75.000
uzupełnienia:
graniówka nr 58, Munții Siriu
Ciukasz, Grohotisz, Góry Bajulskie, Wielka Skała
Cinci Munții din Curbura Carpatilor, Dimap 2003, 1:70.000
uzupełnienia:
Postavarul si Piatra Mare, Mihai Haret, 1933, Institutul cartogafic „Unirea” Brașov, 1:30.000
Fitifoiu, Diham, Buczedż
Bucegi, Nicolae Popescu, 1992
Cinci Munții din Curbura Carpatilor, Dimap 2003, 1:70.000
uzupełnienia:
Bucegi, I. Petrescu, 1948
Harta Turistica Bucegi si Garbova, Mihai Haret, Institutul cartogafic „Unirea” Brașov, 1:30.000

Jurij Kukin, Znów powróciłem..., przełożył i śpiewa Dominik Księski

Scroll to top